Projekt "Shtetl Routes" ma na celu wsparcie rozwoju turystyki w oparciu o żydowskie dziedzictwo kulturowe pogranicza Polski, Białorusi i Ukrainy.

Wersja beta

Projekt "Shtetl Routes" ma na celu wsparcie rozwoju turystyki w oparciu o żydowskie dziedzictwo kulturowe pogranicza Polski, Białorusi i Ukrainy.

Wersja beta

Teatr NN

Bajki żydowskie

W języku jidysz istnieje słowo majse, które oznacza zarówno bajkę, jak opowieść czy historię. To samo słowo w języku hebrajskim (wymawiane nieco inaczej - maase) ma nieco szersze znaczenie i wywodzi się od czasownika asa – działać, czynić, tworzyć. Tym właśnie czasownikiem określa się tworzenie świata przez Boga. A więc hebrajskie słowo maase oznacza też wydarzenie, dzieło.

Ilustracja do bajki żydowskiej o Szabatowym Lwie, rysunek Roberta Sawy
Ilustracja do bajki żydowskiej o Szabatowym Lwie, rysunek Roberta Sawy

Spis treści

[RozwińZwiń]

Rodzaje bajek

Mamy także bobe majse – dosłownie oznacza to opowieść babci, ale w istocie brednie, niestworzone historie. Istnieje także lign majse – historia, która pod pozorami prawdziwej historii kryje zmyśloną.

Istnieją też najprzeróżniejsze rodzaje żartobliwych opowieści: witsik majsele, szpasik majsele, chochmele, sztuke, szpitsele. Niekiedy używa się terminu chsidisze majse albo – w odniesieniu do opowieści chasydzkich (zwanych też sipurim), jak i innych – mesojres (legendy).

Jest też majse szeoje – prawdziwa opowieść. Uporządkowania opowieści żydowskich dokonał redaktor i wydawca wielu antologii bajek żydowskich Howard Schwartz, który wyróżnił cztery najbardziej popularne kategorie. Podkreślił zarazem, że w tradycji żydowskiej – a tak naprawdę od czasów biblijnych - zawsze istniał dynamiczny związek między opowieściami ustnymi a ich zapisem; bajki zapisywano, po czym znowu je opowiadano, by potem kolejny raz zanotować. Tak było na przykład ze słynnymi opowieściami z Chełma – Menachem Kipnis prosił swoich czytelników o nadsyłanie historii do gazety „Hajnt”, w której pisywał, następnie je tam zamieszczał, po czym wydał drukiem, a one wracały do opowiadających itd.

Wedle Schwartza mamy więc:

1. Baśnie
2. Bajki ludowe
3. Opowieści nadprzyrodzone
4. Opowieści mistyczne.

Każda z tych kategorii  ma właściwy sobie cel.

Baśnie są to czarodziejskie opowieści, bajki ludowe obrazują życie ludu, wzbogacone o interwencją boską czy też magiczną. Opowieści nadprzyrodzone wyrażają lęk przed złymi mocami – takimi jak dybuki, demony (zwłaszcza rozpowszechnione opowieści o demonicy Lilit, odzwierciedlające męskie lęki przed piękną kobietą mogącą rzucić zły urok). Opowieści mistyczne zaś przedstawiają cudowne uczynki wielkich ludzi, na ogół wybitnych rabinów: rabiego Akiwy, Widzącego z Lublina czy Ariego (Izaaka Lurii). 

Ad 1. Baśnie żydowskie, podobnie jak baśnie innych narodów, opowiadają przeważnie o dążeniu do celu i pokonywaniu licznych trudności w drodze do niego. Na ogół mają szczęśliwe zakończenie, czego nie da się powiedzieć o innych kategoriach opowieści żydowskich. Na przykład w baśni „Król – żebrak” król Salomon zmuszony wędrować o proszonym chlebie pokonuje kolejno przeszkody w drodze do odzyskania tronu. W żydowskiej baśni z Indii „Złote drzewo” król wyrusza na poszukiwanie drzewa ze swoich marzeń.

W baśniach żydowskich pojawia się często charakterystyczny splot elementów magicznych i duchowych. Król Salomon – bohater bardzo wielu baśni – jest w posiadaniu pierścienia z wyrytym niewymawialnym Imieniem Bożym (Tetragramatonem). Salomon, posługując się tym pierścieniem, pokonuje władcę demonów Asmodeusza, po drodze dokonując wielu cudów. A zatem moc króla Salomona ogranicza się do umiejętności wymawiania Imienia Bożego, a cudów w istocie dokonuje Bóg.

Ad 2. Bajki ludowe. Właściwie o wszystkich czterech kategoriach wyróżnionych przez Howarda Schwartza można powiedzieć, że są to ludowe opowieści, lecz w szerokim znaczeniu tego pojęcia. Tutaj chodzi o bajkę, która nie jest ani baśnią, ani historią nadprzyrodzoną czy mistyczną. I tu zdarzają się cuda, lecz nie w zaczarowanym świecie (jak w przypadku baśni), lecz dokonywane są przez mędrców. Na przykład w baśni o uczcie pesachowej (sederze) u rabiego Chaima Pinto  „Magiczny kielich wina” urasta do ogromnych rozmiarów. W bajce „Szabatowy lew” Królowa Szabat posyła lwa, aby strzegł porzuconego chłopca, który odmówił podróżowania w szabat (jako że jest to zakazane).

Źródłem wielu bajek jest Talmud, a także zbiory midraszy i hagady (legendy), stanowiące „fabularyzowane” komentarze do Tory lub zapełniające luki w narracji biblijnej. Stanowią one wzory czy modele dla mnóstwa wersji układanych poprzez wieki aż do czasów współczesnych.

Ad 3. Opowieści nadprzyrodzone. Na ogół nie miewają szczęśliwych zakończeń, a opowiadają zmaganiach ze złymi – często, lecz nie zawsze – niewidzialnymi mocami. Mówią o wędrujących duszach zmarłych, które niekiedy pojawiają się jako duchy, innym razem opanowują ciała ludzi, na ogół kobiet. Są to dybuki, które należy wypędzać egzorcyzmami, a mogą to uczynić jedynie rabini znający stosowny rytuał. Demony czyhają na to, by sprowadzić ludzi na złą drogę, władcą demonów jest Szatan, czasem nazywany Samaelem, czasem Lucyferem. Niekiedy powiada się, że demonami rządzi król Asmodeusz, a jego żoną jest demonica Lilit.

Najbardziej znane są różne warianty opowieści o mężczyźnie (na ogół jest to złotnik zamieszkały w Poznaniu), który poślubił Lilit i zamieszkał z nią w piwnicy swego domu, równocześnie wiodąc życie u boku swojej prawdziwej żony i dzieci. Po ich śmierci dom opanowały demony będące potomkami Lilit, a próbowali je przepędzić rozmaici cudotwórcy z Joelem z Zamościa na czele.

Lilit pojawia się także w opowieściach chasydzkich, gdzie czyha na najbardziej prawych cadyków. Jedna z historii „Kobieta z lasu” opowiada o tym, co się przydarzyło rabiemu Elimelechowi z Leżajska, gdy pewnego dnia wędrował po lesie i zboczył ze swej zwykłej drogi. Między drzewami zauważył światło, a gdy podszedł okazało się, że pochodzi ono z  drewnianego domku, w jego oknie stała młoda kobieta o długich, czarnych włosach, odziana w nocną koszulę. Poprosiła go, żeby wszedł, a on nie odmówił jej, myślał bowiem, że chodzi o jakąś przysługę. Kobieta prosiła, by z nią zgrzeszył, twierdząc, że grzech będzie niewielki, gdyż jest czysta. Powiedziawszy to, zrzuciła koszulę. Elimelech walczył z sobą samym, walka była niełatwa, jednak zdołał powiedzieć „nie”. A wówczas domek zniknął, a Elimelech stał sam w opustoszałym lesie. Nie ulega wątpliwości, że na tego świątobliwego męża czyhała Lilit we własnej osobie.

Pamiętać należy, że przytłaczająca większość opowieści o Lilit wyrażała obawy mężczyzn, ale znane są też historie o Lilit, w których ukazane są kobiety nie lękające się demonicy lub wręcz podejmujące z nią walkę. Taka jest na przykład historia z Jemenu „Włos w mleku” o położnej, która uchroniła nowo narodzone dziecko przed zagrożeniem ze strony Lilit, łapiąc ją w butelkę. Skądinąd motyw mądrej i odważnej akuszerki występuje w bajkach dość często.

Znaczna część ludowych bajek pochodzi z zapisów na podstawie ustnych opowieści (por. żydowska sztuka opowiadania), dokonanych przez grupy żydowskich zbieraczy folkloru (tzw. zamlers) – tych, którzy wzięli udział w etnograficznej wyprawie zorganizowanej przez Sz. An-skiego, a także przez zbieraczy skupionych wokół wileńskiego JIWO (Jidiszer Wisnszaflecher Institut) w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku oraz innych, działających indywidualnie, jak wspomniany już Menachem Kipnis.

Ad. 4 Mistyczne historie traktują o postaciach wyjątkowych – mędrcach talmudycznych, kabalistach i mistykach, a także cadykach. W opowieściach tych przypisuje się im cudowną moc, niekiedy działają sami, a niekiedy współdziałają z takimi postaciami, jak prorok Eliasz – jedna z najpopularniejszych postaci, o której opowieści mogłyby zapełnić pokaźny tom. Niemal każdy z tych mędrców jest jak gdyby następcą cudotwórcy z przeszłości. Tak oto Izrael Luria z Safedu wzorował się na Szymonie Bar Jochaju, a Baal Szem Tow na Izraelu Lurii, a z kolei Baal Szem Tow był wzorem dla wszystkich chasydzkich mistrzów.

Jednym z ważniejszych wątków, występujących w wielu wersjach opowieści mistycznych, jest trzydziestu sześciu sprawiedliwych (lamed wow tsadikim), dzięki którym istnieje świat, a którzy istnieją w każdym pokoleniu. Są oni ukryci, anonimowi, pojawiają się jako zwyczajni ludzie, nie rozpoznani przez innych.

W innych mistycznych opowieściach przewija się wątek golema, stworzonego przez praskiego rabina i kabalistę Maharala. Golem był stworzony z gliny i ożywiony przez włożenie mu do ust karteczki z Imieniem Bożym. W wielu wersjach tej opowieści golem, stworzony po to, by bronić społeczności żydowskiej przed realnym zagrożeniem pogromami, buntuje się przeciwko swemu stworzycielowi, który musi go zniszczyć.

Co przesądza o tym, że są to opowieści – bajki żydowskie? A raczej, w jakich elementach powinniśmy szukać charakterystycznych cech żydowskich? Wybitny etnolog izraelski Dov Noy podaje cztery takie wyznaczniki:

1. Czas
2. Miejsce
3. Postacie
4. Przesłanie.

Ad 1. Opowieść żydowska ma miejsce w czasie wyznaczonym przez kalendarz żydowski: pojawia się któreś ze świąt żydowskich – Rosz haSzana, Pesach czy Jom Kipur – lub w szabat.

Ad 2. Akcja toczy się albo w Ziemi Izraela, w synagodze czy bejt midraszu, na cmentarzu żydowskim, w szałasie zbudowanym na święto Sukot itp. Mogą to być dzielnice żydowskie w miastach czy same miasta – jak Chełm.

Ad 3. Bohaterem jest któryś z żydowskich patriarchów, cadyków, proroków, królów czy też prosty człowiek.

Ad 4. Przesłaniem jest morał albo pouczenie w jakoś sposób związane z etyką judaizmu, i to – zdaniem Dova Noya – jest niezbywalną cechą wszelkich opowieści żydowskich.

Oczywiście istnieje sporo bajek i opowieści żydowskich, które mają charakter bardziej uniwersalny, nie ma w nich dającego się – wedle klucza Noya – wyodrębnić żadnego żydowskiego elementu. Taka jest niemal połowa zasobów zawartych w Israel Folktale Archives. Żydowskości tych bajek – poza tym, że zostały zebrane ze źródeł czy od opowiadaczy żydowskich – dowodzi właśnie przesłanie. Czasami w jednej bajce występuje połączenie elementów żydowskich z uniwersalnymi. Tak na przykład jest w żydowskiej wersji opowieści o Kopciuszku „Wygnana księżniczka”. Zbuntowana córka króla ucieka z domu swojego ojca, błąka się po lesie, po czym zostaje przygarnięta przez żonę rabina jako służąca. Księżniczka w swoich królewskich szatach bywa na żydowskich weselach, ale nikt jej nie rozpoznaje. Syn rabina zakochuje się w niej, nie wiedząc, że jest służącą jego rodziców. Rabin zezwala synowi na poślubienie tej nie-żydowskiej dziewczyny, nie stawiając jej warunku przejścia na judaizm, co czyni rzecz mało prawdopodobną w realnym kontekście żydowskim.

Wszelkie opowieści żydowskie osnute są wokół wątków mitologicznych, stanowiących ich fundament. Wywodzą się one najczęściej z Tory i można wyróżnić dziesięć ich podstawowych kategorii:

1. Mity o Bogu;
2. Mity o Stworzeniu;
3. Mity o Niebiosach;
4. Mity o piekle;
5. Mity o świętym słowie;
6. Mity o czasie świętym;
7. Mity o świętych ludziach;
8. Mity o Ziemi Świętej;
9. Mity o Wygnaniu;
10. Mity o Mesjaszu.

Są opowieści, w których odnaleźć możemy kilka mitów, ale są też takie, w których doszukać się można elementów każdego z wymienionych dziesięciu. Taka jest na przykład mistyczna opowieść „Widzenie przy Ścianie Płaczu”:

Rabi Izrael Luria (zwany świętym Arim lub świętym lwem) był obdarzony niezwykłą mocą mistyczną. Gdy spojrzał na czoło jakiegoś człowieka, odgadywał co się dzieje w jego duszy. Potrafił też podsłuchiwać głosy aniołów. Umiał wskazał jakiś kamień w murze i powiedzieć, czyja dusza jest w nim zaklęta. Potrafił także w pierwszym dniu Nowego Roku przewidzieć kto zostanie zapisany do Księgi Życia, a kto nie.

Starał się nie wykorzystywać swoich umiejętności, wszelako zdarzyło mu się uczynić wyjątek. Widząc rabiego Abrahama Beruchima powiedział: „Wiem, że to może być ostatni rok twojego życia, ale da się to zmienić, jeśli uczynić to, co ci powiem”. Ponieważ Beruchim wyraził taką gotowość, Ari nakazał mu wrócić do domu, pościć trzy dni i noce i wyrażać skruchę. Następnie powinien powędrować pod Ścianę Wschodnią dawnej Świątyni Salomona, zwanej Ścianą Płaczu, i modlić się tam z całej duszy. Jeśli wówczas pojawi się przed nim Szechina (Obecność Boża, żeński aspekt Boga), będzie żył jeszcze dwadzieścia dwa lata, lecz jeśli się Ona nie pojawi, to znaczy, że Beruchim będzie musiał umrzeć.

Rabi Beruchim uczynił tak, jak mu zalecił Ari,  uczynił nawet więcej, gdyż po trzech dniach postu udał się do Jerozolimy pieszo, choć mógł pojechać na osiołku. Gdy przybył pod Ścianę Wschodnią, zastał tam mnóstwo tłoczących się ludzi, gdyż był to okres między Nowym Rokiem (Rosz haSzana) a Dniem Pojednania (Jom Kipur). Z trudem znalazł sobie miejsce przy murze i zaczął się żarliwie modlić i nagle ujrzał kobietę w żałobie, a kiedy spojrzał w jej oczy, poczuł tak ogromny smutek i żal, jakiego nie było mu dane do tej pory zaznać. Był to bowiem ból matki, która współczuła swoim dzieciom, gdyż wszystkie były na wygnaniu. Rabi Abraham padł zemdlony na ziemię i doznał drugiej wizji Szechiny. Tym razem była to piękna kobieta w ślubnej sukni. Objęła go i szepnęła mu do ucha: „Nie martw się, mój synu Abrahamie, Moje wygnanie niedługo dobiegnie końca, a moje dziedzictwo nie pójdzie na marne, albowiem jest powiedziane: ‘Jest jeszcze nadzieja dla twojego potomstwa […] i wrócą synowie do swoich siedzib’” ( Jr 31,17). Beruchim ocknął się lekki jak piórko i wrócił do swego rodzinnego Safedu. Gdy zobaczył go święty Ari, powiedział: „Nie musisz mi nic mówić, po aureoli wokół twojej głowy, widzę, że zobaczyłeś Szechinę. Będziesz żył jeszcze dwadzieścia dwa lata”. I tak się stało.

W tej oto historii pojawiają się bezpośrednio lub pośrednio wszystkie kategorie mitycznych wątków żydowskich.

Mit Boga – powiada się, że w okresie Nowego Roku Bóg dokonuje zapisu w Księdze Życia bądź w Księdze Śmierci. Powiada się również, że Bóg ma swój żeński aspekt, którym zgodnie z kabalistyczną doktryną, której jednym z twórców była Ari, jest Szechina.

Mit Stworzenia – pojawia się (pośrednio) poprzez postać Ariego, jako twórcy koncepcji o emanacji świata z Istoty Bożej - niektóre naczynia zawierające Boskie światło popękały, a iskry światłości uwięzły w skorupach tych naczyń. Do człowieka należy uwolnienie tych iskier, by mogły powrócić do Boga.  

Mit Niebios – w niebiosach znajdują się Księga Życia i Księga Śmierci, z których Ari potrafi czytać, i o których mowa w opowieści. To Bóg dokonuje w nich zapisu czarnym ogniem na białym ogniu.

Mit Piekła – pojawia się pośrednio, gdyż Beruchim ma pościć, przywdziawszy wór pokutny i posypawszy głowę popiołem, ma także okazać skruchę za grzechy. Po śmierci przez rok dusza pokutuje w Gehinom (piekle) i dopiero po oczyszczeniu może dostąpić raju.

Mit Świętego Słowa – jak już było powiedziane, Ari potrafił czytać z najświętszych ksiąg – Życia i Śmierci, w których zapiski prowadzi Najwyższy.

Mit Świętego Czasu – rzecz dzieje się między Rosz ha Szana a Jom Kipur. Bóg w tym okresie podejmuje decyzje co do życia i śmierci każdego człowieka i ten dekret może być zmieniony tylko wtedy.

Mit Świętego Człowieka – reprezentuje go tu rabi Izrael Luria, twórca tzw. Kabały luriańskiej, która jakoby została mu podyktowana przez samego proroka Eliasza.

Mit Ziemi Świętej – miejsce akcji to dwa najświętsze miasta w Ziemi Izraela – Safed i Jerozolima, a najświętszym miejscem jest Wschodnia Ściana pozostała po zburzeniu Świątyni.

Mit Wygnania – Beruchim ma wizję Szechiny, która jak matka Rachela w Księdze Jeremiasza opłakuje dzieci Izraela udające się na wygnanie babilońskie. I tak jak w owej wizji, zostaje ona pocieszona i zapewniona, ze dzieci wrócą z wygnania (por. wyżej).

Mit Mesjasza – Szechina powiada słowami Jeremiasza, że skończy się wygnanie, a wedle tradycji to nadejście Mesjasza ma położyć mu kres.

Te mity można odnaleźć w bajkach i opowieściach żydowskich niezależnie od tego, gdzie opowieści powstały – czy w Europie Środkowo-Wschodniej, Europie Południowej, czy w Afryce (Maroku, Tunezji), czy też w krajach Bliskiego Wschodu. Wszystkie bowiem czerpią ze świętych ksiąg judaizmu – Tory (Biblii), Talmudu, midraszy, które powstawały do późnego średniowiecza, czy też jeszcze późniejszych zbiorów.

Można też z przekonaniem stwierdzić, że nie podlegały one ewolucji, lecz stale, w różnych wersjach powtarzały te same wątki. Znajdujemy je również w literaturze bliskiej czasom współczesnym i literaturze ostatnich lat – zarówno tworzonej przez Żydów, jak nie-Żydów.

Bajki sensu stricto

Bajki w ścisłym tego słowa znaczeniu, zgodnie z większością uznanych definicji, to opowiastki, których bohaterami są zwierzęta, rośliny bądź przedmioty nieożywione, i zawierające morał, pouczenie. Te bajki, podobnie jak inne, również powstały z ustnego folkloru.  Badacze są zdania, że bajki hebrajskie należą do najstarszych spośród tych, które przetrwały w literackiej formie i mogą być datowane na XV-XIV w p.w.e., a nawet wcześniej.

Tego rodzaju bajki są określane terminem hebrajskim maszal – przypowieść, aforyzm, alegoryczna opowieść. Przykłady możemy spotkać w Torze (Biblii hebrajskiej), np. w Ez 17, 3 – 12 mamy alegoryczną opowiastkę o dwóch orłach,  w II Sm 12, 1-14 zawarta jest przypowieść o bogaczu i biedaku, którą Natan opowiedział Dawidowi. W Sdz 9, 8– 15 możemy przeczytać bajkę o tym, jak drzewa postanowiły wybrać spośród siebie króla.

Oczywiście źródłem bajek jest przede wszystkim Talmud i literatura midraszowa. Jako dwóch najwybitniejszych bajarzy Talmud wymienia rabiego Hilela i Jochanana ben Zakaja. Jochanan specjalizował się w bajkach o lisach, bajkach „spod drzewa palmowego’. Przede wszystkim jednak bajarzem był rabi Meir, który – jak głosi tradycja, zapewne z pewną przesadą – znał trzysta bajek o lisach i opowiadał je swoim uczniom. Warto podkreślić, że najwięcej bajek z okresu talmudycznego traktuje właśnie o lisach, a w Midraszu Wielkim do Księgi Rodzaju (78, 7) możemy przeczytać, że to właśnie lis jest najlepszym opowiadaczem bajek.

Zdaniem Jehudy Lejba Gordona, poety i znawcy folkloru, bajki R. Meira były poniekąd zapożyczone od Ezopa, gdyż R. Meir poznał je dzięki swemu nauczycielowi Eliszy ben Awui, który znał kulturę grecką. Istotnie wiele bajek wykazuje podobieństwo z Ezopowymi, jednak w tych hebrajskich morał jest wyraźniej zaznaczony i wsparty cytatem z Pisma.

W literaturze średniowiecznej również znajdujemy bajki o zwierzętach, np. w apokryficznym Alfabecie Ben Siry – znajdujemy ciekawą bajkę o lisie i Lewiatanie. W XI w. w języku arabskim powstał zbiór rabejnu Nisima z Kairuanu (obecnie w Tunezji), w Europie jest znany dzięki przekładowi na hebrajski z 1519 roku – Maasijot sze baTalmud.

Lisy są bohaterami jednego z najpopularniejszych zbiorków Miszlej Szualim, ułożonego pod koniec XII wieku przez Berachię haNakdana. Nawiązują one do midraszy i Talmudu, a najczęściej cytowana bajka, o lisie i rybie, została ponoć zaczerpnięta od rabiego Akiwy. Z pewnością zbiór ten wykazuje podobieństwa do zachodnioeuropejskich bajek o lisach, zwłaszcza tych autorstwa Marie de France.

Miszlej Szualim zostały przełożone na jidysz pod koniec XVI wieku i wydawano je wielokrotnie, m.in. także w Warszawie. Krążyły one także po łacinie, a część z nich przetłumaczył na niemiecki sam Gotthold Efraim Lessing (Abhandlung ueber die Fabel), istnieje także przekład angielski, Fables of a Jewish Aesop z 1967 roku.

Mojżesz Mendelson żydowskim Ezopem z pewną przesadą nazwał magida z Dubna, Jakowa Kranca (por. opowieści chasydzkie), zanotowano bowiem kilka jego opowieści osnutych na motywach z bajek Ezopa, np. „Pies, kogut i lis”. Jednak w komentarzach Kranca do Przypowieści Praojców (Pirkej Awot) również znajdują się bajki o zwierzętach.

W tradycji ezopowej mieszczą się hebrajskie bajki Izaaka haLewiego z Satanowa, którego Miszlej Asaf przypominają stylistyką Mądrości ben Siry. Szlojme Etinger z Zamościa swoje bajki w jidysz wzorował na niemieckiej literaturze, przede wszystkim na Lessingu.

W drugiej połowie XIX wieku poeta Jehuda Lejb Gordon opublikował Miszlej Jehuda, które były przede wszystkim przekładami z Jeana de La Fontaine’a. W XX wieku zaś pojawiły się zarówno hebrajskie, jak i w jidysz przekłady i adaptacje bajek Ezopa, Lessinga oraz  Iwana Kryłowa. Najbardziej oryginalne adaptacje i przekłady na hebrajski wyszły spod pióra Chananii Reichmana. On również przełożył na język hebrajski najbardziej oryginalne bajki, jakie kiedykolwiek powstały w jidysz,  a których autorem był Eliezer Sztejnbarg z Czerniowiec (Meszolim).

Ważną publikacją było Jalkut Meszalim (1952), zbiór opowieści jednego z koryfeuszy żydowskich Chofec Chaima (Izraela Meira haKohena), wśród których znalazły się bajki religijne. W trzy lata później ukazał się zbiór w języku jidysz 540 bajek zebranych z tradycji ustnej przez Naftalego Grossa Majselech un Meszolim, jednak te o zwierzętach stanowią tu mniejszość (24).

Podobnie w największym zbiorze bajek i opowieści – Israel Folktale Archives – bajek o zwierzętach jest niewiele (ok. 2%). W zasadzie znikły one z ustnej tradycji. Najwięcej jest ich w literaturze talmudycznej i midraszowej, a także w zbiorach z okresu średniowiecza. 

Bajki i opowieści żydowskie w literaturze i filmie

Najbardziej znanym autorem opowieści osnutych na wątkach z bajek i legend żydowskich, tworzącym w obrębie kultury Żydów aszkenazyjskich był Icchok Baszewis Singer. Ale przecież przed nim i obok niego byli między innymi: Icchok Lejbusz Perec, Micha Josef Berdyczewski (Bin Gorion), Sz. An-ski, Eliezer Sztejnbarg, Jechiel Jeszaja Trunk, Icyk Manger.

Współcześnie powstają również powieści i filmy, w których występują motywy opowieści żydowskich, najczęściej wykorzystuje się legendę o Trzydziestu sześciu sprawiedliwych. Trudno tu wymienić wszystkie, ale przynajmniej przytoczę niektóre z nich:

Filmy: „Faceci w czerni” Barry’ego Sonnenfelda, „Poważny człowiek” braci Coen, „Niezwyciężony” Wernera Herzoga, „Czas wilka” Michaela Hanekego. Motyw ten pojawia się również w powieści Michaela Chabona Związek policjantów żydowskich, Jesień cudów Jodi Picoult, Trzydzieści sześć dusz Sama Bourne’a.

Często wykorzystywana jest też postać Golema, począwszy od najbardziej chyba znanego jego wcielenia autorstwa Gustava Meyrinka. Ale i współcześni pisarze fantasy sięgają po tę postać, np. Andrzej Pilipiuk w Księżniczce, Terry Pratchett w powieści Na glinianych nogach, Piekło pocztowe, czy też Andrzej Sapkowski w Bożych bojownikach czy Lux perpetua. Wątki „golemowe” pojawiły się również w dwóch odcinkach serialu „Z archiwum X”„Kadisz” i „Arkadia”.

Bella Szwarcman-Czarnota