Projekt "Shtetl Routes" ma na celu wsparcie rozwoju turystyki w oparciu o żydowskie dziedzictwo kulturowe pogranicza Polski, Białorusi i Ukrainy.

 

Projekt "Shtetl Routes" ma na celu wsparcie rozwoju turystyki w oparciu o żydowskie dziedzictwo kulturowe pogranicza Polski, Białorusi i Ukrainy.

 

Teatr NN

Mały Paryż

Franciszek Kowalski, Wspomnienia (1819-1823), Kijów - Warszawa 1912, s. 76-81.

Bliźniaki Krzemienieckie
Bliźniaki Krzemienieckie (Autor: nieznany)

Rozgościliśmy się i zamieszkali w Krzemieńcu tegoż jeszcze wieczora, a nazajutrz obejrzeli pobieżnie miasto i cząstkę okolic. Spoczywa ono w głębi wąwozu, otoczone romantycznemi skałami,  na ktorych domki małe wśród bujnych ogrodów wydają się jak gniazda ptasze: a z tych skał i ogrodów spadają dzwoniące źródła, łączą się z głównym potokiem, i z nim razem dążą do Ikwy, płynącej o pół mili na płaszczyŻnie za Krzemieńcem. Wszystkie ulice miasta brukowane, rynek dość wielki, kwadratowy, otoczony porządnemi domami i kilką o pietrach kamienicami. Nad rynkiem podnosi się wysoka z ciosanego kamienia piękna licealna galerya, a nad nią wspaniały, ogromny, pięknej architektury kościół, którego dwie zgrabne wieże uważane z rynku, zdumiewają swą powagą i niezwykłą wysokością. (...)

Ulice otaczające gmachy gmachy liceum i ogród ozdobione były pięknemi domami; niektóre wyglądały jak pałacyki zamieszkałe przez majętne z różnych stron rodziny, osiadłe dla wychowania swych dzieci. (...) Ludność miejscowa i przyjezdna sprawiała wesoły ruch w mieście, które w epoce mojego pobytu podniosło się do niepospolitej zamożności; magazyny pełne były najbogatszych różnego rodzaju towarów, których nieustanny przypływ i odpływ nie mało wzbogaca kupców, i pomnażał wygody i wykwintność domów; a głośne zabawy, zjazdy na karnawał gości z całego prawie Wołynia i Podola, bale, koncerta różnych przyjezdnych artystów, ubiory, stroje, powozy i t. p., dały powód niektórym do nazwania Krzemieńca „małym Paryżem". Towarzystwo Szubrawców, które wydawało w Wilnie dowcipne „Wiadomości brukowe", sparodyowało to nazwanie przemieniając Paris na Rispa, niby Paris na wspak obrócony.

Ogromna księgarnia Glücksberga umieszczona w jednym z gmachów liceum równie wielki miała odbyt jak magazyny z towarami.  Zawsze w niej było pełno kupujących, i stary Glücksberg na stagnacyą księgarską wcale żalić się nie mógł. (...)

Za galeryi licealnej widok się spuszcza w dół na rynek, na rozsypane domy, na stojący po drugiej stronie szerokiej ulicy kościół franciszkański, i unosi się na górę królowej Bony, która podobna do głowy cukru, stoi niejako na straży miasta. (...) Ziemia tej góry jest czerwona, a rozpuszczona w wodzie daje piękny kolor żółty,  którym wielka część domów jest malowana. Widok samej góry podczas mgły, jest fantastyczny; szczyt jej we mgle się kryje, jak szczyt Karpat w chmurach.

Mapa

Polecane

Zdjęcia

Słowa kluczowe