Menachem Mendel z Kocka
Menachem Mendel z Kocka, [w:] M. Buber, Opowieści chasydów, tłum. P. Hertz, Poznań-Warszawa 2005, s. 247-249
Firmamenty
Pewien cadyk, który był przeciwnikiem rabbiego z Kocka, polecił, aby mu powtórzono jego słowa: “Jestem tak wielki, że sięgam aż do siódmego firmamentu”, na co tamten kazał odpowiedzieć: „Jestem tak mały, że wszystkie siedem firmamentów na mnie spoczywa”.
Mieszkanie Boga
„Gdzie mieszka Bóg?”. Takim pytaniem zaskoczył rabbi kocki kilku uczonych mężów, którzy przebywali u niego w gościnie. Roześmiali się, słysząc te słowa: „Co też mówisz, rabbi? Przecież świat jest pełen jego wspaniałości!”.
On jednak odpowiedział na swoje pytanie: „Bóg mieszka wszędzie, gdzie się Go wpuści”.
Różne zwyczaje
Pewien chasyd z Kocka rozmawiał z chasydem z Czarnobyla o zwyczajach panujących w ich wspólnotach chasyd czarnobylski powiedział: „Czuwamy każdej nocy z czwartku na piątek, w rozdajemy jałmużnę według stanu naszego mienia, a w szabat odmawiamy cały psałterz”.
„My – odparł chasyd z Kocka – czuwamy przez wszystkie noce, jak długo starczy nam sił, dajemy jałmużnę, kiedy spotkamy biedaka i mamy w kieszeni pieniądze, a psalmów, nad którymi Dawid w pocie czoła ślęczał siedemdziesiąt lat, nie klepiemy po kolei, lecz odmawiamy je zgodnie z potrzebą chwili”.