Projekt "Shtetl Routes" ma na celu wsparcie rozwoju turystyki w oparciu o żydowskie dziedzictwo kulturowe pogranicza Polski, Białorusi i Ukrainy.

 

Projekt "Shtetl Routes" ma na celu wsparcie rozwoju turystyki w oparciu o żydowskie dziedzictwo kulturowe pogranicza Polski, Białorusi i Ukrainy.

 

Teatr NN

Beszt wtrąca się do spraw Anioła Śmierci

Beszt wtrąca się do spraw Anioła Śmierci, [w:] Sefer Sziwchej HaBeszt. Księga ku chwale Baal Szem Towa, przełożył, opracował i wstępem opatrzył Jan Doktór, Kraków - Budapeszt 2011, s. 153-154

Beszt wtrąca się do spraw Anioła Śmierci

Słyszałem od rabiego naszej gminy, że reb Lejbusz ze świętej gminy Międzyrzec był u Beszta podczas Strasznych Dni. Przed Rosz Haszana zachorował. Beszt leczył go całą wigilię Rosz Haszana, a także całą noc Rosz Haszana. Nie widział, Boże uchowaj, żadnych oznak nadchodzącej śmierci. Gdy poszedł do bejt hamidraszu na modły, reb Lejbusz bardzo osłabł. Poszli mu to opowiedzieć, ale nie mieli odwagi krzyczeć i nie usłyszał.. Gdy rebe świętej gminy Międzyrzec zobaczył, że Beszt nie odwrócił się, krzyknął do niego. Beszt odpowiedział mu i zapytał, dlaczego nie powiedzieli mu wcześniej? Pospieszył do domu. Zobaczył u wezgłowia Anioła Śmierci. Wrzasnął na niego i zrugał go, i Anioł Śmierci uciekł. Beszt wziął reb Lejbusza za rękę, a ten zaraz ozdrowiał. Zaprowadził go do bejt hamidraszu, gdyż bał się zostawić go domu, żeby Anioł Śmierci, Boże uchowaj, nie wrócił.

Potem mówił Beszt, że z powodu tego, co zaszło, chciał przegnać Anioła Śmierci z tego i z tamtego świata. Powiedział, że to, co zrobił, zrobił tylko dlatego, że sprawa ta spadła na niego tak nagle. Przedtem nie widział oznak śmierci. I nagle zobaczyłem Anioła Śmierci, zabolało mnie serce i zrobiłem to, com zrobił.   

 

 

Polecane

Zdjęcia

Słowa kluczowe