Projekt "Shtetl Routes" ma na celu wsparcie rozwoju turystyki w oparciu o żydowskie dziedzictwo kulturowe pogranicza Polski, Białorusi i Ukrainy.

 

Projekt "Shtetl Routes" ma na celu wsparcie rozwoju turystyki w oparciu o żydowskie dziedzictwo kulturowe pogranicza Polski, Białorusi i Ukrainy.

 

Teatr NN

Sz. Asz, Miasteczko

Sz. Asz, Miasteczko, tłum. M. Adamczyk-Garbowska, Janowiec nad Wisłą 2003, s. 16.

Sz. Asz, Miasteczko

Na dziedzińcu wre teraz zupełnie inne życie. Purim coraz bliżej. Jeszcze panuje zima, ale już niebo rozsyła uśmiechy wiosny na wszystkie cztery krańce świata. Zmarznięty śnieg, który w ciągu zimy stał się drugą skorupą ziemską, topnieje i rozpływa się, zamieniając się w wodę. Jaśniejące córki słońca, promyki, igrają nad brudnymi kałużami. Na dziedzińcu gołębie fruwają nad głowami ludzi, opuszczają się na ziemię, chwytają rozproszone ziarnka owsa i odlatują, rozpościerając szeroko białe skrzydła, zadowolone z udanego rabunku. Na dziedzińcu rozsypany jest owies, dokoła wszędzie leżą plewy. Kury kręcą się wokół ziarnek i rzucają każdem do nóg. Obok stajni spoczywa w budzie na łańcuchu Burek, wielki kudłaty pies. Wysuwa duży łeb, jak gdyby czekał na rozkazy. Na podwórzu, jak za czasów proroka Izajasza, kręci się biała biała koza z zaokrąglonymi rogami i niepokaźny baran. Rabują siano ze środka dziedzińca.

Po drugiej stronie podwórza leżą deski i belki, na wpół w śnieg zapadłe. Łażą po nich chłopcy, aż do spichlerza zbożowego. Brama spichlerza stoi otworem, przed bramą wielka waga. Ktoś stawia ciężary na wadze, a pisarz, młodzieniec w kurtce futrzanej, z futrzanym kołnierzem, trzyma w ręku notatnik, w którym zapisuje ile waży zboże. Przez otwartą bramę dziedzińca wjeżdża jedna fura za drugą. Zdejmują z nich worki, ważą je i wnoszą do spichrza. 

Słowa kluczowe