Projekt "Shtetl Routes" ma na celu wsparcie rozwoju turystyki w oparciu o żydowskie dziedzictwo kulturowe pogranicza Polski, Białorusi i Ukrainy.

 

Projekt "Shtetl Routes" ma na celu wsparcie rozwoju turystyki w oparciu o żydowskie dziedzictwo kulturowe pogranicza Polski, Białorusi i Ukrainy.

 

Teatr NN

Uwalnianie iskier duszy

Uwalnianie iskier duszy, [w:] Sefer Sziwchej HaBeszt. Księga ku chwale Baal Szem Towa, przełożył, opracował i wstępem opatrzył Jan Doktór, Kraków - Budapeszt 2011, s. 163-164.

Uwalnianie iskier duszy

Słyszałem to od reb Jaakowa, przewodniczącego bejt dinu w świętej gminie Smelna, który słyszał to od swego ojca, reb Meira Charifa, błogosławionej pamięci.  Pewnego razu przyjechał Beszt do rebego świętej gminy Płonne. Nie jestem pewien, czy historia ta miała miejsce w świętej gminie Niemirów, czy w świętej gminie Szarogród. Beszt przyjechał na kilka dni przed szabatem i przez wszystkie te dni nic nie jadł. Rebe nalegał bardzo, by coś przekąsił, ale Beszt odpowiedział: Zwolnij mnie od jedzenia, gdyż jest tu kilka iskier wielkich i trudnych do naprawy. Jeśli ich nie naprawię, mogą zabić człowieka. Dlatego nie chcę jeść.

W wieczór szabatowy kazał Beszt dać sobie jeść i zjadł. Po wieczerzy zawołał rebego na bok i powiedział: Niebiosa objawiły mi, że we wsiach okolicznych jest dwóch mełamedów. Mają oni udział w tych iskrach, które muszę naprawić. Niebiosa sprawią, że poczują się chorzy i przybędą do miasta leczyć się. Postawcie służącego u bram miasta i zaprowadźcie ich do siebie. Dbajcie o nich, ale okazujcie im żadnego szacunku. Chciałbym, żeby waszmość posłał ich do mnie na leczenie. Przekonajcie ich, by poszli do mykwy, bo nie będą chcieli tego robić z powodu ich urojonej choroby. Powiedzcie im, że lubię, jak ludzie przychodzą do mnie czyści prosto z mykwy. Pożyczcie też im koszule na szabat i kaftany, gdyż są bardzo biedni. Podczas szabatu niech jedzą u gospodarza, a nie u waszmości. Gdy pójdą do bejt hamidraszu, szepnijcie mi do ucha, że idą, nawet gdybym odmawiał Szmone esre.  

Tak zrobiono. Po posiłku poszli do domu rebego. Nie dano im nic, nawet szklanki miodu. To samo rano. Dopiero podczas trzeciej biesiady poczęstowano ich miodem. Po odmówieniu hawdali napełniła Beszta radość. Wziął lulkę i poszedł do małej izby, gdzie spał. Również rebe chciał iść za nim. Przyszli do niego owi dwaj mełamedzi, prosząc, by wziął ich ze sobą do Beszta.

Powiedział im: Chodźcie ze mną. Razem weszli do Beszta.

Beszt powiedział do rebego: Oni nie potrzebują już leczenia. Koszule i kaftany dajcie im w prezencie i niech idą w pokoju.

Mełamedzi nie zorientowali się w niczym.

Słowa kluczowe